wtorek, 25 grudnia 2007

Uścisk(przemyślenia)

Uścisk

I co potknąłeś się, tak? Sam widziałem jak upadasz.

Hę?! Nie wierzysz mi, tak? Ha! Wiedziałem. Pieprzysz, że są rzeczy mocniejsze, tak? Niby wytrzymalsze, tak? Metal powiadasz? Stal i żelazo? Wierzysz w ich moc? Nieugiętość i nierozłączność? Beton jest twardy, tak? Nic nie wiąże się lepiej niż zaprawa, hę? Gdzie Ty się kurwa wychowałeś? Gdzie? Ameryka? W Detroit, tak? Buc jesteś, Wiesz?

Zapamiętaj, nie ma nic mocniejszego niż uścisk dłoni, pętaku. Chcesz spróbować? Czego się boisz? Kiedy łapię przyjaciela za dłoń, ściskam go mocno, nie puszcze tak łatwo, nie chce puścić. Teraz kapujesz? Kiedy staniesz się poszukiwaczem duszy(przyjacielem), też Cię nie puszczę, a teraz wyciągnij rękę, pomogę Ci wstać z tego bagna.

0 komentarze: